Prowadzisz agencję marketingową. Obsługujesz klienta od strony SEO, Google Ads i social mediów. Wszystko idzie świetnie.
Pewnego dnia klient dzwoni i mówi: „Musimy zacząć nagrywać rolki i wywiady. Kto u Was w agencji może do nas przyjechać z kamerą?”.
Masz dwa wyjścia. Albo odmówisz i wyślesz go do innej firmy (ryzykując, że konkurencja z czasem przejmie cały budżet), albo wysyłasz tam zestresowanego Copywritera ze smartfonem. Obie opcje są złe. Czas na rozwiązanie typu White-label.
Dlaczego wewnętrzny dział wideo to studnia bez dna?
Zbudowanie wewnątrz agencji komórki odpowiedzialnej za produkcję wideo to potężny koszt. Musisz kupić sprzęt (aparaty, obiektywy, lampy, drony – dziesiątki tysięcy złotych), zatrudnić operatora i montażystę. Jeśli masz tylko dwóch klientów chętnych na wideo, koszty stałe natychmiast pożrą całą Twoją marżę.
Bądź kompleksowy bez ponoszenia ryzyka
Współpraca white-label to dla agencji marketingowych złoty środek. Wchodzę do gry jako „Twój człowiek od wideo”.
Dla Twojego klienta jestem częścią Twojego zespołu. Reprezentuję standardy Twojej agencji, doradzam, dbam o jakość i komunikację. Realizuję strategię zdjęciową w imieniu Twojej marki. Ty otrzymujesz gotowe, zmontowane pliki, na które narzucasz własną marżę agencyjną.
Twój zysk rośnie, klient jest zachwycony kompleksową obsługą, a Ty nie ponosisz żadnych kosztów stałych z tytułu amortyzacji sprzętu.
Zabezpiecz budżety swoich klientów
Nie pozwól, by duże zlecenia uciekały do domów produkcyjnych tylko dlatego, że brakuje Ci rąk do pracy na planie. Poszerz ofertę swojej agencji już dziś, opierając się na zaufanym podwykonawcy.