Zaznacz stronę

Ustawiasz telefon na statywie. Masz chwilę wolnego i mocne postanowienie: „Dziś nagram wreszcie te rolki na firmowego Instagrama”.

Siadasz przed pustą kartką i… w głowie pustka. O czym mówić? Promocja? Nowy produkt? A może znowu opowiedzieć o historii firmy? Pół godziny później poddajesz się i wracasz do maili.

Brak pomysłów to najczęstszy powód, dla którego firmy porzucają wideo marketing. Ale istnieje prosty system, który rozwiązuje ten problem raz na zawsze.

Twoja skrzynka mailowa to kopalnia złota

Przestań wymyślać tematy na siłę. Zamiast tego sięgnij do jedynego źródła, które nigdy się nie myli – do zapytań Twoich własnych klientów.

Zastosuj metodę „Zbijania obiekcji”. Otwórz folder „Wysłane” na swojej skrzynce pocztowej i znajdź odpowiedzi na pytania, które klienci zadają Ci przed podjęciem współpracy.

  • „Dlaczego ta usługa u Was kosztuje tyle, a u konkurencji mniej?” – Idealny materiał na edukacyjną rolkę o wartości!
  • „Jak długo potrwa wdrożenie systemu?” – Gotowy scenariusz o Twoim sprawnym procesie!
  • „Czego potrzebujecie ode mnie na start?” – Świetny film budujący wizerunek eksperta.

Jeden warsztat strategiczny, tematy na cały rok

Z każdym moim klientem, zanim włączymy kamery, przechodzimy przez krótki warsztat strategiczny. Wypisujemy 20 największych „bolączek” i pytań grupy docelowej. W ten sposób powstaje gotowy kalendarz publikacji. Ty nie musisz niczego wymyślać – my po prostu przerabiamy Twoją ekspercką wiedzę z maili na dynamiczne scenariusze wideo.

Przestań szukać weny, zastosuj proces

Wideo marketing to rzemiosło, a nie sztuka. Jeśli opierasz go na czekaniu na przypływ geniuszu, nigdy nie zbudujesz regularności. Oprzyj to na solidnym, sprawdzonym procesie i uwolnij swój czas.